Tabletki na odchudzanie

Tabletki na odchudzanie istnieją? – marketingowy przekręt

Pytanie dość przewrotne i można by sądzić, że „wszyscy” znamy już na nie odpowiedź, jednak sugerując się ilością tego typu zapytań u wujka google, odnoszę wrażenie, że nie koniecznie. Bo jako „wszystkich” najczęściej uznamy osoby nam bliskie, znane i z podobnych grup zawodowych, bądź zainteresowań.

W moim wypadku będą to trenerzy, dietetycy i inni wieloletni bywalcy siłowni o wiedzy mniejszej lub większej, ale wyzbyci wszelkich mitologicznych przekonań o jednym magicznym ćwiczeniu na wielką klatę. Bądź tytułowej tabletce na odchudzanie która zrobi za nas wszystko.

Artykuł zatem skierowany jest dla osób zupełnie początkujących. Co prawda szukających drogi na skróty, ale z otwartymi umysłami i pokorą przyjmującymi fakt, że prawda może być inna niż im się wydaje.

Tabletki na odchudzanie

 

 

„Walnę spalacz tłuszczu i obejrzę serial!”

Oczywiście, niektóre spośród legendarnych spalaczy tłuszczu działają i jest to fakt, ale na pewno nie można nazwać ich „tabletkami na odchudzanie”, po których wystarczy odpalić netflixa i wszystko będzie się działo samo.

Co prawda wiele ze ich składników, takich jak: gorzka pomarańcza, kapsaicyna, imbir i kofeina, będą miały właściwości termogeniczne, W skrócie: będą podnosiły temperaturę ciała, a co za tym idzie, organizm będzie musiał do wytworzenia tego ciepła wykorzystać energię. Która może być wytworzona z tkanki tłuszczowej.

ALE! Nie takie to wszystko piękne. Żeby proces zaistniał, organizm musi przyjmować mniej energii (w formie posiłków) niż potrzebuje do funkcjonowania. Wtedy braki energetyczne będzie uzupełniał z zapasów które to, są naszą tkanką tłuszczową.

I tutaj kłania nam się temat diety, bo bez chociaż minimalnego wgłębienia się w temat dietetyki, nie jesteśmy w stanie oszacować naszego zapotrzebowania kalorycznego(energetycznego). A co za tym idzie, czy jesteśmy na deficycie kalorycznym, czy też nie.

Żeby była jasność: nie jestem wielkim fanem liczenia kalorii, chociaż niektórzy tego potrzebują, żeby odmierzać przysłowiowe ziarenka ryżu. Da się chudnąć i bez tego, ale na ten temat jeszcze się artykuł ukaże.

Tabletki na odchudzanie

Rola diety

Jak już pisałem wyżej, jest to podstawowy element działania suplementacji, a właściwie sensu jej wprowadzania. Podział właściwie powinien wyglądać tak: Dieta > trening > „tabletki na odchudzanie”, niech będzie, spalacze tłuszczu, czy po prostu suplementy.

Przydatne aplikacje

Ale wracając do tematu przewodniego, tego akapitu. Wiecie już, że potrzebny jest deficyt kaloryczny… „No ale kurła, Pjoter, jak to właściwie ogarnąć?” Kiedyś w zamierzchłych czasach istniały wzory na wyliczenie zapotrzebowania kalorycznego. Później nastał czas webowych kalkulatorów, aż ewoluowaliśmy do apek na telefony (i komputery) które potrzebują tylko kilka naszych danych, żeby za nas to wszystko wyliczyć.

Osobiście używam: fatsecret, banalnie intuicyjna i darmowa aplikacja, znajomi chwalą sobie również fitatu i myfitnesspal.

To co to jest ten deficyt i jak go obliczyć?

Ok, zapotrzebowanie kaloryczne mamy, teraz potrzebujemy deficytu, czyli być na minusie, żeby zacząć spalać tkankę tłuszczową. Od podstawowego wyniku, dzięki któremu po prostu zachowalibyśmy obecną wagę, odejmujemy na dobry początek ok 200 kcal i gotowe. Jesteś na ujemnym bilansie kalorycznym.

I teraz uwaga, pewien myk: Dla 90% osób początkujących żeby przez pierwszy miesiąc fajnie (czyli zdrowo te ok. 4kg) zjeżdżać z wagą, wystarczy być nawet na podstawowym zapotrzebowaniu kalorycznym, fajnie co?

Zmiana nawyków żywieniowych, regularność i kontrola ile się je, poprzez wcześniej już wspomniane aplikacje, może doprowadzić do zadowalających efektów.

Dlaczego tak się dzieje, to również temat na osobny artykuł. (pora wyjaśnić tą całą branżę fitness)

Tabletki na odchudzanie

To mogę wliczyć czekoladę i pizze?

Wyliczone zapotrzebowanie jest, – 200kcal na dobry początek, czyli deficyt też jest, no to co tam dalej? No odpowiednie produkty! Śmieci typu Mc Donald i inne takie tam, wywalamy i omijamy dużym, kilometrowym, łukiem, na początku. Co by nie kusić losu i nie przerąbać sobie całej pięknie trzymanej diety w tygodniu, jednym weekendowym wypadem wartym 2500kcal.

Wklepujemy wszystko co jemy, 2 worki ryżu, tacka kuraka na cały dzień, na śniadanie jakieś płatki owsiane z białkiem, na kolacje może być jajówa, wszystko w wykresach się zgadza, ilość kcal przez cały dzień tyle ile zakładamy.

Jedna ważna uwaga w tym miejscu, planujcie dzień wcześniej posiłki na następny dzień ew. tego samego dnia rano. Unikniecie sytuacji: zjadłem pierwszy posiłek 500 kcal, drugi 1000, trzeci 1000 i kurła mogę max jeszcze 100 a tu dopiero 16.00. Wtedy wyjścia są dwa: albo żyjesz do końca dnia o jednym jabłku, albo jedziesz do pizzy hut na super suprem i szlag trafił Twoją dietę

Tabletki na odchudzanie

Rola treningu

Masz już świadomość, że nie będzie łatwo. Podstawy podstaw z zakresu diety też znasz, więc przyszła pora na trening, moją ulubioną cześć całej tej układanki.

Napiszę krótko: powinieneś trenować.

A właściwie “uprawiać” aktywność fizyczną, artykuł kierowany jest do osób początkujących, więc dobrze, żeby ta aktywność była jakakolwiek na początek. Oczywiście będę zachęcał do treningu w fitness klubie, na siłowni, tam najlepiej i najłatwiej ukształtować sylwetkę, ale zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób spacery trzy razy w tygodniu już będą dużym krokiem w stronę zmiany swoich nawyków.

I niech tak na razie będzie. Zacznijcie od tego, na co macie ochotę i możliwości, ale jak na tą siłownię w końcu traficie…

…to kierujcie się kilkoma „spalającymi tłuszcz” wskazówkami:

1. To mięśnie wykorzystują energię, więc im ich będzie więcej, tym więcej będą jej potrzebowały do funkcjonowania.
2. Cardio to tylko dodatek, szkoda jechać 5 kilometrów na siłownię, żeby przejść tam 3 na bieżni 😊. Już lepiej pospacerować na dworze.
3. Ćwiczenia wielostawowe to „królewskie” ćwiczenia, więcej mięśni zaangażowanych, więcej energii wykorzystanej, więcej tkanki tłuszczowej spalonej.
4. Nie masz czasu, polecam crossfity lub tabate, jeśli jesteś już trochę bardziej zaawansowany i ogarniasz technikę.

Nie chodzi mi dziś o to, żeby przedstawiać konkretne ćwiczenia i wdawać się w szczegóły, bo to znowu, temat na kilka nawet artykułów, ale zapamiętajcie z tej części jedno: Aktywność fizyczna jaka by nie była również generuje deficyt energetyczny (o ile jest trzymana dieta) i to połączenie tych dwóch elementów da najlepsze efekty.

No więc właśnie, to co z tą magiczną tabletką odchudzającą? Użyłbym tego jako metafora, bo o ile magia w tej kwestii nie istnieje, to poprzez wrzucenie do wielkiego kotła, zmianę nawyków, mądrego odżywiania, kilku garści treningu i szczypty suplementacji można zrobić miksturę, która działa cuda dla naszego organizmu, a do tego zyskamy jeszcze trochę zdrowia.

Kategoria
Cześć, nazywam się Piotr Szałkiewicz i jestem trenerem personalnym z Poznania. Swoje doświadczenie przekazuję pracując indywidualnie z klientami na siłowni, online, a od niedawna również na łamach bloga Swoimi wpisami staram się pokazać, że zdrowy tryb życia to nie ciężka harówa, tylko mądre podejście do diety i treningu z odrobiną zdrowego rozsądku
Post Created 6

Powiązane artykuły

Begin typing your search above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Powrót na górę